Wro – to jest to przezyc 6 scio dniowe tło :) jak było? wporzo! jak moglo być jak ja gdzieś jestemw swojej skromnej osobie , a banda wporzo legalnych ludzi mi pomaga … jak dodam tą notkę to juz nie bedzie komentarzy do tamtych wszyscy o nich zapominają…. :D nie zalezy mi na tym :) kto zechce wie gdzie jest archiwum i potrafi tam zajrzeć , zjechac trochę niżej i usilować mnie poznać :) znowu mi sie przypomina stronka fajnego adama pisalem o nim juz :) wypasna była :intro.jpg czyż nie jest piękny :)osobiście szanuję ludzi , niezależnie od wyglądu :) co sie dzialo we wrocku? jak ja tam dotarlem? i co mnie nakłoniło ? ene musial odwiedzić znajomych:) stronka bedzie z fotami jak film skończę :) hehe no to jedziem! wstalem sobie z rana teges smeges sie ubralem wybylem i przyjechalem do hmmmm UooooooopoooooLaaaa :) nom i mi zostala godzina nim nastka miala przyjechac …. wyszlo na to ze poszedlem sobie do deela :) macie pozdrówkę :) no i nawijalem sobie z nim … przez tydzien mozna sie zdziurawic o czym , uwierzcie :) i u niego wszystko gites… tylko obaj musimy zakuwac :) musze stwarzac pozory tego , ze sie edukuję :D muszę chlonąć wiedzę i doskonalić sie :D ehhhh czat zrobił ze mnie analfabetę , zawsze bylem dobry z ortografii nawet bardzo dobry …. i w tym miejscu przypomina mi sie text flaka : siedze w szkole , piszemy dyktando , a ja zamiast szafa pisze „shafha” kumicie to ? mi sie zaczyna coraz cześciej motać kiedy rz a kiedy ż …w wiekszosci , wiele osob to potwierdza wiec poruszylem ten aspekt bycia internautą …. kiedyś wspominałem ze szukam synonimu do słowa „melancholia ” do tego jakim jestem z natury człowiekiem ….. i myslalem ze opisze mnie „nostalgia” ale to też nie to , ciężko zobrazować moj calokształt słowami , to trzeba przeżyc :) survival z ene :D rozkosze poznawania enego za #5 ojro :D wszyscy bedą kiedyś harować na to zajebane ojro :D:D normalnie wiecie co sie dzis dowiedzialem ? pani marzena ( ” aniele … tak wiele ….:D”) jest na L4 chorobowym , pięknym kobietom czy nie , kazdemu zdarzają sie choroby – to ludzkie , dlatego jest to kolejnym argumentem , ze trzeba patrzec na to co ludzkie :) bo to dotyczy roznych osób o różnym statusie i pochodzeniu :) dobra znów wkręcam miast opowiadac należytą treść ku odbiorcom :P norma hehehe nie byłbym sobą , uczę sie panowania nad sobą , rozmów z ludźmi , tego jak mam postepowac w sytuacjach , w których jestem stawiany przez ŻyCiE , uczę sie jak wychodzić zwycięsko z prób , na które nieodzownie jestem narażany w codziennej egzystencji …. coż ja chcialem jeszcze? nie uzywam kropek , bo sam sie zastanawiam czy to takie estetyczne , ugłaskane itd…. wieczna anarchia na tym blogu …. wiecznie te kropki przecinki itp. niewiadomo nigdy kiedy powiem ostatnie słowo … wiecznie mam cos do dodania , bo wiecznie cos mi sie przypomina , a ja chce w pełni wyczerpać temat :) i te wielokropki sugerują to samo jakbym mówil te słowa … czyli zacinam sie na robocie :) ale dla jednych to co złe , u drugich dodaje uroku , moja kobieta , z ktora przypadnie spedzać wspolne uczuciowe bycie razem , musi mnie akceptowac mnie takiego jakim jestem , moja upartośc nie zna granic , w sumie juz po północy….. to zostaly 3 dni…. i minie pól roku jak jestem sam :) jestem z siebie dumny , i dziękuję tym osobom które we mnie wierzą :)Są dla mnie najistotniejsze . (CeDeEn[e])
ludzia ludzia ale ja zaniedbalem ta notkę…a przeciez wiele osob zasluguje na uwzglednienie…a niestety po prawie miechu odkad bylem we wro..dowiedzialem sie ze zostala tam moja bluza…. pogadalem majka na gg…. majka jest moja przyjaciółą z dawnych lat… przerosła moje oczekiwania i mnie całego = jest wyzsza :D no i 6 razy pod rzad musialem do niej podbijac…. przez 6 dni ktore spedzilem we wrocluawju :) i ogolnie bylo wporzo…. dalej mi zostaly foty do porobienia i wywolania:) norrrmalnie to masakryczne beda:D nie przestane sie nimirajcowac so nie:) no dobra wiec powiem tak… spalem sobie przez 4 dni na wersalce…. bo nastka i slawuszek postanowili ze jestem ich gosciem a goscia trzeba odpowiednio ugoscic kminicie co ? sado maso so nie:D na podlodze lezeli…. no niech im bedzie … nastka wkrecala obiady:D wyyyyjekurwasuperwypaśne kopytka wyjebala :) sie nayadłem…i takie kulki z mleka w proszku i sam nie wiem czego ale apetyczne so nie:) noi na poczatek poznalem sobie monikę:) no ale nie mam z nia fotki… pojechala sobie na koncert i znalazla sie po moim wyjezdzie…calkiem przyjemna blondynka…. no i sie okazalo ze tez byla na wooodstocku…. zawiesilem sie bo zibi tez byl:D czego ja sie dowiaduje:D ze sie ekipa na wakacje szykuje:D hehe nom i poznalem darka moze byc nawet nie byl taki zły… bylismy u stenii pod domem:) ale go nie poznalem… pojechalismy na plac grunwaldzki po raz wtory ale za pierwszym razem…do kazamaty …. Kasii kazamaty ….. a nie kazamaty Irka… jej bylego a mojego kumpla…a ja caly czas slysze kazamata i kazamata to myslalemz e irusia spotkam… no ale poznalem jego sympatyczną ex:) i wkrecalem jakies jedenastki ze maja sobie wpisac na pasek u gory : ene.blog.pl :D i moga mnie poderwac:D buahahah i zesmymieli ze slawkiem polew… i skiepowal na auto:D:D no i jezdzilismy przez te 6 dni na nielegalu na rozne dzielnice tramwajami i busami:D slawcio zrzezal kanarzyce: a pani sama tu jest? czy z kims?? buhahaha ale mialem polew… kanar w godzinach pracy :D chwdp :D biedni ludzie nienawidza mundurowych jakichkolwiek bo przyprawiaja o kary a to pozbawia pieniedzy…. no niestety taka karma :D co jeszcze zesmy robili? jak sie dopadlem do neta u wiesia na urodzinach czy imieninach to masakieraaaaaa heheheh i martini łojili:D a ja tylko zanurzylem usta i juz mi nie smakowalo..szczerze nadal podchodzi mi tylko piwo:) nom i on tam mial taki wypas na stole…i zajebisty tort bylll heheh jaktort to chyba urodziny:D smietankowe zarlo mniaaammmm chyba najlepsze torcisko w moim zyciu…. moge zachwalac ta slodkosc w samych superlatywach:) no i co jeszcze sie dzialo? dupy sie gapiły na mnie a ja na nie…ale nie bylo czasu czegos wyrwac bo ja gdzies szedlem i one tez…a jak sie idzie to wlocie sie nie rozmawia…. nom i co jeszcze? mam zdjecie kolo samych swoich:D i z nastka w galeriii bylem:) i mam fote kolo fontanny jak woda sie krzyzuje:) i kolo zajebiscie wysokiej choinki:) u nas taka na rynku stoi to moze ja zobrazuje w netowym swiecie poprzez zrobienie fotki z kims wporzo a potem zeskanowanie tego wyslanie na serwer i wstawienie na bloga linka do stronki…..:) no i co ja jeszcze robilem? poznalem julke i kubę:) no i siedzielismy na szewskiej i pilismy sobie browki:) na dworcu zesmy b yli ze slawutkiem i idziemy sobie tunelem a tu slysze ze cos kopnalem ? a co? hehehehe strzykawki!!!!!! ale baja… a potem tylko co chwile bylo slychac jak ktos je kopie tam i z powrotem :D rozpierdol totalny….. markot na zywo hehehe:D no i w galerii nastka dorwala davidoffa :) i bylem skazany na wdychanie roznorakiej ilosci perfum :) nom i mam fotke z winowej krainy :) caaaałe pólki cały zapas caleeee kurwa sterty winnnnnnnnnnnnnn tez mam na fotce:) no i jeszcze ktoregos wieczora przyszli byku deni i hoyas i wkrecalize mnie ludzie we wroza czapke zabija:D bo inne realia..ale otym chyba w ktoryms komencie jest…… nom i ogladali tv i pokazali jak zwykle sex i przemoc…. a jak hoyas zobaczyl sutki to co …text : jejuuuuu i co teraz??? pamięciówa i na chatę :D buahahahah ale mialem polew… i w ogole to jak siedzieli z nami chyba ze 2- 3 h …. owego wieczora to lecial text : a co to jest picza? deni wkrecal ze jest nieobeznany z tym co to jest kobieca wagina:D:D:D oooo i jeszcze bylo cos o muzyce zamiast curt cobain co sie wymawia kert kobain to byl kret kombajn :) a zamiast tina turner …to tina Turbina :D:D:D ale ja mialem grzane : i ckmY sobie czytalem i maximy :) i tam fajne rzeczy pisza niektore….ze np w biblii bog zeslal na ludzi plage hemoroidów :D:D i wyszlo na to ze nastka pojechala ja zostalem jeszcze jeden dzien…. i wracalem pociagiem… i natrafilem na moja przyjaciolkę gośę :) noooo i zawieche zlapalem:) pogadalismy sobie…. odprowadzila mnie pod budziszę i to chyba koniec przygody z wro….:) jeszcze wiem ze poszlismy 6 stego dnia na spacer po wro…. i bylismy wiele razy pod ratuszem… na rynku bylo lodowisko…. i wiem ze zabkowy most jest kolo bema :) noooo ci co mieszkaja we wro i natrafia na moj blog to sobie skojarza:) gdzie sie ene bohater bloga krecil:) i ze tez kroczyl po tych samych ulicach….. jestem czlowiekiem z krwi i kości …. ktory dazy do bycia lepszym :) chociaz to sie nie zmienia…i w ten optymistyczny sposob oznajmiam …. koniec notki! – co za duzo to niezdrowo:)

Co Ja Znajduję Na Necie … Dlaczego Nie Lubię Panien z Neta ? Tak Mi Się Skojarzyło… :aha3.jpeg :D